Winieta    
   

Galeria Fotografii BWA/ZPAF
Kielce, ul. Planty 7
tel. (041) 344 76 36

 

 

Stefan Wojnecki


 

Andrzej P. Bator

„Postmedializm
- program intelektualizacji obrazu”

Istotnym i aktualnym głosem w polskim dyskursie na temat statusu fotografii, rozważanym w obszarze szeroko rozumianej strategii postmodernistycznej owe podziały afirmującej (może ona dziś funkcjonować dwojako: stając się składnikiem przestrzeni opisywanej w terminach „narkomani obrazu” lub też w przestrzeni opisywanej w terminach eksperymentowania i oporu) jest sformułowany i stosowany przez Stefana Wojneckiego program fotografii postmedialnej. Zasadniczą sprawą dla zrozumienia idei fotografii postmedialnej jest odkrycie, że w realizacji tego programu idzie nie o wypracowanie nowej stylistyki obrazu fotograficznego, ale o poszukiwanie nowych sposobów myślenia o obrazie. Głoszone i publikowane przez Stefana Wojneckiego tezy programowe postmedializmu, choć różniące się pod względem redakcyjnym, wychodzą niezmiennie z tych samych założeń: pojęcia modelu rzeczywistości (materialnej i kreowanej) oraz możliwych relacji między medium a obrazem. Pojęcie modelu jako podstawy pojmowania fotografii Wojnecki omawia na dwóch płaszczyznach. Pierwszą płaszczyznę wyznacza pozakulturowy kontekst obrazu będącego strukturą złożoną z perspektywy, barwy i światłocienia, będący z jednej strony nieuchronną konsekwencją zjawiska fizycznego (ślad obecności promieniowania), z drugiej zaś – praw organizujących sensorowe pole zmysłu wzroku. Natomiast drugi wymiar obrazu wynika już z uwarunkowań kulturowych, które rzutują na obraz zarówno na etapie jego konstruowania, kiedy to podmiot twórczy [...] wprowadza do obrazu fotograficznego elementy własnego modelu rzeczywistości, jak i wówczas, gdy poddaje go interpretacji. Te wzajemne zależności sprawiają, że obraz stanowi model innego obrazu, bowiem obrazy rodzą się z obrazów, a historia z historii. Żadne z nich nie może „ruszyć” bez odniesień [...] do tego, co było przedtem.
Sytuacja ta rodzi dwie zasadnicze konsekwencje: intersubiektywność obrazu wymaga znajomości modelu (sztuka manifestuje „wspólną wiedzę” kultury), zaś percypując obraz fotograficzny wchodzimy w konstrukt intelektualny, a nie w niczym nieuwarunkowany obraz rzeczywistości – świadomość istnienia sprzężenia zwrotnego w relacji między podmiotem a przedmiotem, nazywanym przez Wojneckiego „wkładem mentalnym” podmiotu twórczego, stwarza uzasadnioną postawę dystansu zarówno wobec rzeczywistości, jak i jej obrazu. Kwestią nadrzędną przestał być bowiem przedmiot, a stał się sposób jego widzenia i zobrazowania. To z konstrukcji modelu ma wynikać związek obrazu z przedmiotem, a nie z dotychczasowych kryteriów wartości obrazu, wyrażanych przez opozycyjne pary pojęć: „realność”, „fikcja”, „prawda”, „iluzja”, „możliwe”, „nieadekwatne”, etc.. Obraz fotograficzny, historycznie definiowany jako „lustro rzeczywistości” (zrazu gładkie i z wysiłkiem polerowane, potem na drodze eksperymentu z przedmiotem, przez zmyślenie, metaforę i grę znaczeń skrzywione), w refleksji postmedialnej zredukowane do uzewnętrznionego widzenia, pękł i rozsypał się. Epoka cyzelowania wierności odbicia przedmiotu lub nadawania mu na drodze deformacji nowych znaczeń z postmedialnego punktu widzenia dobiegła końca. W centrum uwagi pojawi się sam obraz, problem jego konstrukcji i możliwości jego zaistnienia, a zatem to, co leży u jego podstaw - widzenie. Sprzeciw wobec schematów oglądu rzeczywistości nie jest jednak wynikiem buntu estetycznego, ale intelektualnej postawy zarówno wobec percepcyjnych i interpretacyjnych uwarunkowań kulturowych, jak i leżącego u podstaw obrazu fotograficznego zjawiska fizycznego. Przyporządkowanie postmedializmu któremuś z ciągle jeszcze żywych nurtów w sztuce nastręcza spore trudności. Choć sytuuje się on w opozycji do piktorializmu, nie wynika jednak ze strukturalizmu czy dekonstrukcjonizmu. Błędem byłoby również rozważanie zjawiska fotografii postmedialnej na gruncie postmodernizmu. Jedyną bowiem przesłanką, która mogłaby uzasadnić takie założenie jest (zachodzące na skutek eksplorowania cech pozamedialnych fotografii) podważanie przez ten jej rodzaj odzwierciedlającej i symbolicznej więzi obrazu z jego przedmiotem odniesienia. Postmedialiści nie realizują jednak takich wyznaczników postmodernizmu, jak krytyczny dystans wobec kulturowego kontekstu fotografii (jej obecności w sztuce, masowej produkcji i konsumpcji), eklektyczna stylistyka, posługiwanie się cytatem czy pastiszem. Rezerwa, z jaką postmedializm (ta postmodernistyczna herezja czy może raczej radykalny modernizm) odnosi się do roli fotografii w kulturze wizualnej, wyraża się w dążności do ciągłego przekraczania granic sposobów rejestracji obrazu utrwalonych konwencją. Fotografie postmedialne, nie będąc odzwierciedleniem rzeczywistości, chcą być jedynie wyglądami świata istniejącego na mocy hipotezy kreującego go artysty.
Powstające według tych założeń obrazy, choć są następstwem zachodzącego z konieczności zjawiska fizycznego, mają swe oparcie już nie w rzeczywistości, ale w jej (rzeczywistości) modelu. W obu postawach artystycznych widzenie jest pochodną świadomości technicznej i pochodną modelu rzeczywistości, a postmedializm u swych źródeł, jak się okazuje, staje się przede wszystkim uprawianiem metafotografii. W stwierdzeniu, że fotograf to [...] samotny czarownik, filozof światła, jego iluminacja wewnętrzna bez filozofii ogranicza go do bycia rzemieślnikiem, Wojnecki precyzuje coś więcej niż tezę manifestu artystycznego problematyzującą obraz i możliwe sposoby rozważania o nim. Przede wszystkim stawia kwestię dotyczącą samego myślenia o widzeniu, nowych możliwości bycia z rzeczywistością, bycia w świecie. Tak określona przez Stefana Wojneckiego postawa artystyczna w swej praxis zdaje się wypełniać treścią apel Viléma Flussera o ufilozoficznienie twórczości fotograficznej zarówno w teorii, jak i praktyce. Filozofujący fotografowie nie przestają być artystami: dokonując oglądu rzeczywistości, a w jego następstwie tworząc teoretyczne modele, nie zmierzają w stronę filozoficznej syntezy. Ich sądy artystyczne z natury rzeczy mają charakter jednostkowy i subiektywny, a co za tym idzie, twórcze upodmiotowienia świata muszą być działaniem permanentnym, otwartym, nie mogącym aspirować do możliwości sformułowania odpowiedzi na pytania wykraczające poza konkretny akt twórczy.

Andrzej P. Bator
„Postmedializm - program intelektualizacji obrazu”
[w:] Pismo Artystyczne FORMAT